Miesiąc później byłam u Marty na kawie.
Jej kot, Luna, podchodziła do miski z wodą. Wąchała. Odchodziła.
"Dziwny ten kot" — powiedziała Marta. "Nigdy nie pije."
Wiedziałam co się zaraz stanie.
"Marta, posłuchaj mnie" — powiedziałam.
Opowiedziałam jej o Felixie.
O 7,246 złotych.
O 100,000 złotych przez całe życie.
"Kup fontannę Magluks. Dziś."
"Ale 400 złotych to dużo..." — zaczęła.
"NIE" — przerwałam.
"400 złotych to NIC w porównaniu z tym co ja zapłaciłam."
"7,246 to dużo. 100,000 to dużo."
"400 to najtańsza inwestycja jakiej kiedykolwiek dokonasz."
Marta kupiła następnego dnia.
Luna pije 5-6 razy dziennie.
Marta nie będzie musiała pożyczać 5,000 złotych od rodziców.
Bo działała ZANIM było za późno.